
Nie ukrywam, że fanką fast foodów nie jestem i nigdy nie byłam. Moja relacja z restauracją pod złotymi łukami ograniczała się zazwyczaj do szybkiej kawy w trasie. Jedna pozycja stanowiła wyjątek i była nim Filet-O-Fish. Dlatego uznałam, że w cyklu Projekt kanapka nie mogło zabraknąć mojej wersji tego klasyka. Dzisiejszym wpisem zapraszam na przepis na Fish burgera z sosem tatarskim. Zachęcam do odtworzenia jej w domu, bo w polskich oddziałach Maca na próżno jej szukać. W czasie pandemii w 2020 roku z powodów logistycznych rybna kanapka zniknęła z menu. Ponownie pojawiła się jesienią 2025 roku, ale zaledwie na parę tygodni. Choć nigdy nie biła rekordów popularności tak jak klasyczny Big Mac, czy sezonowy Burger Drwala, zawsze miała swoją wierną, rzeszę fanów.
Krótka historia Fish burgera
Historia tej kanapki jest fascynująca. Powstała w 1962 roku w Cincinnati w stanie Ohio z czysto pragmatycznego powodu. Właściciel franczyzy, Lou Groen, zauważył, że w piątki jego restauracja świeci pustkami, ponieważ okoliczna społeczność, która w większości była katolicka stroniła w ten dzień od mięsa. Groen walcząc o przetrwanie biznesu opracował autorską recepturę na panierowaną rybę i zasugerował centrali wprowadzenie jej jako alternatywę dla mięsnych burgerów. Szef koncernu, Ray Kroc był sceptycznie nastawiony do tego pomysłu i zaproponował swoją wersję bezmięsnej kanapki Hula burger, czyli grillowany plaster ananasa z serem w bułce. Obaj panowie oponowali przy swoim pomyśle, więc na rozwiązanie sporu wybrali zakład. W Wielki Piątek 1962 r. wprowadzą do oferty obie kanapki i która sprzeda się lepiej, ta wejdzie na stałe do menu. Już chyba wiadomo jak ta historia się skończyła. Fish burger zniósł z planszy grillowanego ananasa i tak narodziła się kultowa kanapka Filet o fish.
Od samego początku baza rybnego burgera była minimalistyczna, czyli parowana bułka, sos tatarski i pół plastra sera i pozostaje niemal niezmienna na całym świecie. Choć przez dekady sama kanapka ewoluowała pod dyktando ekologii, ekonomi i lokalnych wpływów. Największe zmiany dotyczyły gatunku ryby: od drogiego halibuta na początku lat 60., przez dorsza wciąż popularnego m.in. w Wielkiej Brytanii oraz nowozelandzkiego dorszyka i mirunę, aż po mintaja, który po przejściu kryzysów przełowienia stał się obecnym globalnym standardem. Równolegle w różnych częściach świata modyfikowano samą formułę i nazewnictwo, np. w Niemczech kanapkę nazwano Fish mac, w Polsce okresowo wprowadzano tańszego Mc Fisha bez sera i z ketchupem, w Azji postawiono na wersje pikantne oraz krewetkowe Ebi Filet-O w Japonii.
Dlaczego warto zrobić Fish burgera w domu?
Jak już wspominałam Filet o fish nie jest dostępny w Polsce, ale będąc przejazdem lub na wakacjach bez problemu znajdziesz go w menu większości krajów europejskich, azjatyckich, czy kolebki burgera USA. Jednak przygotowując go w domu zyskujesz kontrolę nad jakością składników. Dzięki temu kanapka ze zwykłego fast foodu może stać się pełnowartościowym posiłkiem. Ryba ze sprawdzonego źródła, domowa brioszka i odchudzony sos tatarski, a zamiast tłustego sera chrupiące liście ulubionej sałaty.
Ten domowy Fish burger bije swój pierwowzór na głowę. Zostaje ten sam sentymentalny profil smakowy, ale w jakości, po którą sięga się bez żadnych wyrzutów sumienia. Przepis znajdziesz poniżej.
SKŁADNIKI
- 1 bułka hamburgerowa maślana lub razowa np. z tego przepisu
- oliwa z oliwek lub masło
- ok 150 g filetu z białej ryby (użyłam polędwicy z dorsza)
- 1 jajko
- 2 łyżki skrobi np. kukurydzianej
- 3 – 4 łyżki panko lub bułki tartej
- sól i pieprz do smaku
- tłuszcz do smażenia, np. olej rzepakowy, z orzeszków ziemnych, itp.
- dodatki: sos tatarski, musztarda, liście ulubionej sałaty, ćwiartka cytryny
Sos tatarski (porcja na ok 3 – 4 fish burgery)
- 1/2 szalotki bananowej drobno posiekanej (ok 2-3 łyżki)
- 4 łyżki drobno posiekanych ogórków kiszonych
- 3 łyżeczki posiekanych kaparów
- 2 łyżeczki drobno posiekanego koperku
- 1 łyżeczka musztardy dijon
- 3 łyżki ulubionego majonezu
- 2 łyżki skyru naturalnego 0% tłuszczu
- 1 – 2 łyżeczki soku z cytryny
- sól i czarny pieprz
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA
- Sos tatarski W miseczce wymieszaj majonez, skyr, musztardę Dijon oraz sok z cytryny. Dodaj posiekaną szalotkę, ogórki kiszone, kapary oraz koperek. Całość dopraw solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem. Gotowy sos wstaw do lodówki, aby się schłodził, a smaki przegryzły.
- Przygotuj rybę i panierkę.Filet z dorsza opłucz pod zimną wodą i dokładnie osusz ręcznikiem papierowym. Przygotuj 3 miski, w jednej umieść skrobię, w drugiej roztrzepane jajko, w trzeciej panko.
- Przygotuj bułkę. Przekrój bułkę na pół, skrop od wewnątrz oliwą z oliwek lub posmaruj cienka warstwa masła i podsmaż na suchej, rozgrzanej patelni aż stanie się złocista. Odłóż na bok.
- Smażenie ryby. Osuszony filet z ryby oprósz z obu stron solą i pieprzem. Następnie obtocz go dokładnie w skrobi, strzepując nadmiar, następnie w jajku i na koniec w panko. Na patelni rozgrzej tyle tłuszczu, żeby ryba w połowie była w nim zanurzona. Smaż na średnim ogniu przez ok 3 – 4 minuty z każdej strony, aż panierka zrobi się złocista i chrupiąca. Gotowy filet odsącz na ręczniku papierowym i jeszcze gorący skrop sokiem wyciśniętym z cytryny.
- Złóż fish burgera. Spód bułki posmaruj musztardą i ułóż na niej liście chrupiącej sałaty. Na sałatę wyłóż usmażony filet z ryby, a na jego wierzch nałóż obfitą porcję sosu tatarskiego. Przykryj wszystko górną częścią bułki i serwuj natychmiast.
Smacznego!